Logo Prosta Umowa
Prosta Umowa
Informator prawny
Masz podobny problem? Zadaj pytanie i otrzymaj odpowiedź opartą o przepisy.
13 czerwca 2026 Autor: Prosta Umowa 7 min czytania Nowa legislacja

Patostreaming będzie przestępstwem. Co dokładnie uchwalił Sejm i kogo to dotyczy

11 czerwca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego, która wprowadza nowy art. 255b – przestępstwo patostreamingu, zagrożone karą do 3 lat (a gdy w treści jest małoletni – do 5 lat). Wyjaśniamy, co dokładnie penalizuje przepis, kogo dotyczy i kiedy zacznie obowiązywać.

Bójki na żywo dla zasięgów, picie alkoholu za donejty od widzów, poniżanie słabszych przed kamerą, dręczenie zwierząt – patostreaming od lat jest jednym z najbardziej toksycznych zjawisk polskiego internetu. To wkrótce może się zmienić. 11 czerwca 2026 r. Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego, która wprowadza nowe przestępstwo – patostreaming – jako art. 255b. Wyjaśniamy, co dokładnie penalizuje nowy przepis, kogo realnie dotyczy, jak zmieniał się w toku prac (bo finalna wersja różni się od tej opisywanej wcześniej w mediach) i kiedy zacznie obowiązywać.

Skąd ta zmiana?

Patostream to słowo łączące „patologię" z angielskim stream – strumieniem, transmisją. Chodzi o nagrywane na żywo, często reżyserowane materiały, w których autor (patostreamer) epatuje przemocą, wulgarnością czy obscenicznością, zwykle po to, by zarobić z dobrowolnych wpłat od widzów. W uzasadnieniu projektu wyróżniono kilka odmian: alko-streaming (picie alkoholu na wizji), violence-streaming (bójki, pobicia, groźby), sex-streaming (treści seksualne, w tym z udziałem nieletnich) oraz daily-streaming nastawiony na tzw. dymy, czyli prowokowane awantury.

Skala zjawiska wśród nastolatków jest niepokojąca. Z danych przywołanych w uzasadnieniu wynika, że 37% nastolatków w wieku 13–15 lat zetknęło się z patotreściami, a 43% ma z nimi kontakt co najmniej raz w tygodniu; 82% młodych uważa, że tego typu treści powinny być zakazane. Z raportu NASK “Nastolatki 3.0” płynie zaś wniosek, że dzieci oglądają patostreamy mniej więcej dwa razy częściej, niż przypuszczają ich rodzice.

Problem w tym, że dotąd patostreaming trudno było ścigać. Jak zwracał uwagę prof. Mikołaj Małecki (Uniwersytet Jagielloński, portal DogmatyKarnisty.pl), część zachowań dało się kwalifikować najwyżej jako wykroczenie zakłócania porządku publicznego, a to “zbyt łagodna sankcja, która nie powstrzymuje pato-twórców”. Stąd pomysł osobnego przestępstwa.

Co dokładnie penalizuje nowy art. 255b?

Sejm dodał nowy przepis tuż za art. 255a Kodeksu karnego, w rozdziale o przestępstwach przeciwko porządkowi publicznemu.

Art. 255b. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające:

  1. popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste,
  2. przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy,
  3. poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą, – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Karalne jest nie samo oglądanie, lecz publiczne rozpowszechnianie treści w sieci – i to tylko wtedy, gdy sprawca działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. To celowo wąsko zakreślony motyw: chodzi o tych, którzy na patotreściach budują zasięgi, zbierają “donejty” i zarabiają na reklamach, a nie o przypadkowe udostępnienie nagrania.

Przepis wymienia trzy rodzaje treści:

  • popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste – czyli pokazywanie realnych przestępstw godzących w człowieka (życie, zdrowie, wolność, godność), nie zaś np. czysto majątkowych;
  • przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy – krzywdzenie zwierząt wbrew ustawie o ochronie zwierząt;
  • poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą – upokarzanie drugiego człowieka; co istotne, zgoda ofiary nie wyłącza karalności, bo chronione jest też dobro widzów, w tym dzieci.

Za każdy z tych czynów grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

Deepfake i udawana przemoc (§ 2)

Patostreamerzy szybko nauczyli się zasłaniać tłumaczeniem, że “to tylko ustawka” albo że nagranie nie jest prawdziwe, bo powstało z użyciem sztucznej inteligencji. Paragraf drugi zamyka tę furtkę:

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści mogące wywołać przekonanie, że przedstawiają zachowania określone w § 1.

Karalne jest więc także rozpowszechnianie treści, które mogą wywołać przekonanie, że pokazują zachowania z § 1. Obejmuje to inscenizowane bójki, “udawaną” przemoc i deepfake’i – realistyczne podróbki, dla widza nie do odróżnienia od prawdziwych zdarzeń. Liczy się efekt po stronie odbiorcy, a nie to, czy scena była autentyczna.

Surowsza kara, gdy w treści jest dziecko (§ 3)

§ 3. Jeżeli treści określone w § 1 lub 2 przedstawiają małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Jeżeli rozpowszechniane materiały przedstawiają małoletniego, kara rośnie – od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. To bezpośrednia odpowiedź na te odmiany patostreamingu, w których wykorzystywane są dzieci, i sygnał, że ich ochrona jest dla ustawodawcy priorytetem.

Czego art. 255b nie karze (§ 4)

Nowy przepis nie zagraża wolności słowa ani dziennikarstwu. Paragraf czwarty wyraźnie wyłącza z karalności pewne aktywności:

§ 4. Nie stanowi przestępstwa określonego w § 1–3 czyn podjęty w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznego.

Serwis informacyjny, który pokaże nagranie przestępstwa, film fabularny ze sceną przemocy czy materiał edukacyjny o zagrożeniach w sieci nie staną się przez to przestępstwem. Jak ujął to prof. Małecki cytowany za rp.pl: “aktor odgrywający scenę w ramach powszechnie akceptowanej działalności artystycznej nie powinien obawiać się wizyty prokuratora – inaczej niż patostreamer, który nie jest aktorem, lecz szkodliwym sprawcą…”.

Jak zmieniał się przepis?

Kształt, w jakim Sejm uchwalił nowy przepis różni się od tego jaką ten przepis miał formę na początku prac legislacyjnych.

U źródła leżały dwa poselskie projekty, procedowane łącznie: wcześniejszy druk nr 1613 (lipiec 2025) i późniejszy druk nr 2208 (styczeń 2026), pod którym podpisali się posłowie Koalicji Obywatelskiej. Inicjatywa miała charakter ponadpartyjny – jak podała PAP, projekty złożyli najpierw posłowie PiS, a potem także KO.

  • Wersja pierwotna (druk 2208) była znacznie bardziej kazuistyczna: przewidywała karę do 5 lat i rozbudowany katalog – m.in. umyślne przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu, wolności i obyczajności zagrożone karą od 5 lat, znęcanie się nad zwierzętami i głowonogami, naruszenie nietykalności cielesnej oraz przestępstwa hazardowe z Kodeksu karnego skarbowego.
  • Komisja Nadzwyczajna do spraw zmian w kodyfikacjach (sprawozdanie – druk 2608) uprościła przepis do trzech punktów, obniżyła karę do 3 lat, dodała motyw korzyści majątkowej lub osobistej oraz wyłączenia z § 4.
  • Poprawki w drugim czytaniu (druk 2608-A) nadały § 1 ostateczny kształt: punkt 1 zawężono do czynów, których “przedmiotem zamachu jest dobro osobiste”, a punkt 2 przeformułowano na szersze “przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy”.

Projekt był przy tym szeroko opiniowany – uwagi zgłaszały m.in. Sąd Najwyższy, Krajowa Rada Sądownictwa, Krajowa Izba Radców Prawnych, Prokurator Generalny i Państwowa Komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich. Ustawę uchwalono 11 czerwca 2026 r. stosunkiem głosów 419 za, 19 przeciw i 1 wstrzymującym się.

Co to oznacza w praktyce?

  • Jeśli tylko oglądasz patostreamy – nie popełniasz tego przestępstwa. Art. 255b uderza w rozpowszechniających treści dla korzyści, nie w widzów.
  • Jeśli tworzysz lub udostępniasz treści – komercyjne pokazywanie realnej przemocy, krzywdzenia zwierząt czy poniżania ludzi (także inscenizowanego lub w formie deepfake’a) może oznaczać do 3 lat więzienia, a gdy w treści występuje dziecko – do 5 lat.
  • Jeśli jesteś rodzicem – to nowe narzędzie ochrony małoletnich; treści z udziałem dzieci objęto surowszą sankcją.
  • Jeśli działasz w mediach, nauce, edukacji lub sztuce – § 4 wyłącza Twoją działalność z karalności; przepis nie dotyczy rzetelnego dziennikarstwa ani twórczości artystycznej.
  • Kiedy to zacznie obowiązywać? Jeszcze nie obowiązuje. Ustawa trafiła do Senatu, a po ewentualnym podpisie Prezydenta i ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw zacznie działać z opóźnieniem:

Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

Podsumowanie

Nowy art. 255b Kodeksu karnego to pierwsza w Polsce próba ujęcia patostreamingu jako odrębnego przestępstwa. Karze tego, kto dla korzyści publicznie rozpowszechnia w sieci treści pokazujące przestępstwa godzące w człowieka, przemoc wobec zwierząt lub poniżanie innych osób – także inscenizowane i tworzone przez sztuczną inteligencję – z surowszą odpowiedzialnością, gdy w grę wchodzi dziecko, i z wyraźnym wyłączeniem dla prasy, nauki, edukacji i sztuki. Trzeba jednak pamiętać, że na razie to ustawa uchwalona przez Sejm, a nie obowiązujące prawo: czeka ją Senat, podpis Prezydenta i ogłoszenie.

Pełną treść Kodeksu karnego – w tym sąsiedztwo nowego przepisu, czyli art. 255a – sprawdzisz w wyszukiwarce aktów prawnych w Prostej Umowie, a pierwsze orzeczenia na tle art. 255b, gdy tylko zaczną zapadać, znajdziesz w naszej Wyszukiwarce Orzeczeń Sądowych.


Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy stanu faktycznego, treści dokumentów oraz aktualnego orzecznictwa.

Pomoc prawna online

Potrzebujesz informacji prawnej?

Zadaj pytanie z prawa cywilnego, pracy lub konsumenckiego – otrzymasz odpowiedź opartą o przepisy i orzecznictwo, bez przekopywania się przez ustawy.

#patostreaming #kodeks karny #prawo karne #nowelizacje #legislacja #ochrona maloletnich